Aleksandra Siwierska / ślub  / Zosia i Artur – sesja ślubna

Zosia i Artur – sesja ślubna

Czy Wy też macie miejsca gdzie rzeczywistość się dla Was zatrzymuje? Gdzie cały świat znika i zapominacie o jego istnieniu? Właśnie tak czuję się przebywając w lesie. Poza pracą i codziennymi obowiązkami uciekam do niego pobiegać, zrelaksować się i po prostu nacieszyć oko… choć nie ukrywam, że jest dla mnie ogromną dawką inspiracji!

Dlatego też, pewnego czerwcowego popołudnia, wybrałam się z Zosią i Arturem na sesję ślubną do lasu w okolicach Wałcza… z okazji ich pierwszej rocznicy ślubu! Mam to szczęście, że pamiętam początki ich związku. Tak, bez wątpienia to była miłość od pierwszego wejrzenia! Niesamowite jest to, kiedy możesz wykonać taką pamiątkę dla osób, które znasz od bardzo dawna. A jeszcze większą radość czułam przez to, że są to okolice mojego rodzinnego miasta. To tu się wychowałam i tu bezgranicznie pokochałam leśne tereny.

Zosia i Artur to para, która rozumie się bez słów. Nieważne czy był to pierwszy tydzień ich znajomości, czy rok po ślubie. Dalej patrzą na siebie tak samo, dalej to uczucie jest niesamowicie silne i szczere. Ich uśmiechy i spojrzenia bez wątpienia o tym świadczą. Zdjęcia z tej sesji przeglądałam już chyba tysiące razy. Takiego uczucia życzę każdemu… właśnie takiego, w którym wzajemnie możecie dzielić się miłością, ale też pasjami. Rośliny w ich przypadku to jedna z nich… sami zobaczcie jak piękny bukiet wykonała Zosia na tę wyjątkową sesję.

Suknia: JuliaRosa